Firma Bioware miała inne plany wobec Człowieka Iluzji w grze Mass Effect 3

Wrzucił Ciekawostek - wtorek, 14 stycznia 2014

Wielokrotnie na łamach naszego serwisu przytaczaliśmy przykłady porzuconych przez deweloperów pomysłów, które ostatecznie nie zostały zaimplementowane w grze, choć były pierwotnie planowane. Nie powinno być zatem niespodzianką, że do takiej sytuacji doszło również podczas prac nad trzecią cyklu Mass Effect. Rzecz dotyczy Człowieka Iluzji i ma bezpośredni związek z fabułą wspomnianego tytułu, dlatego w tym miejscu lojalnie uprzedzamy, że kolejny akapit tekstu zawiera informacje, które mogą skutecznie popsuć Wam obcowanie z ostatnim - jak na razie - odcinkiem gwiezdnej sagi.


Cóż takiego planowali autorzy gry Mass Effect 3? Pomysł zakładał, że w finale trylogii komandor Shepard zobaczy zupełnie inne wcielenie przywódcy Cereberusa i stoczy z nim wyczerpującą walkę, na zasadzie typowego starcia z bossem. W tym wariancie Człowiek Iluzja miał zostać całkowicie przeobrażony przez Żniwiarzy, a co za tym idzie, w niewielkim stopniu przypominać mężczyznę, który ujawniał się głównemu bohaterowi w przekazach holograficznych. Ostatecznie firma BioWare powstrzymała się od realizacji tego nieco szalonego planu. The Illusive Man okazał się być co prawda marionetką w rękach zaciekłych wrogów Przymierza, ale stopień jego przeobrażenia nie był tak daleko posunięty, jak widać na załączonym obrazku. Zrezygnowano ponadto ze standardowej potyczki, gdyż uznano, że główną bronią lidera podejrzanej organizacji jest jego inteligencja, a nie siła. Deweloperzy chcieli również skonfrontować Sheparda z kimś, kogo doskonale zna, a nie z dziwną, nie budzącą emocji kreaturą. Jak skończyło się wspomniane spotkanie, wszyscy doskonale pamiętamy.

W ostatecznej wersji ślady ingerencji Żniwiarzy widać jedynie na twarzy Człowieka Iluzji.

0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry