Twórcy Wing Commandera w oryginalny sposób rozwiązali błąd gry

Wrzucił Ciekawostek - niedziela, 8 grudnia 2013

Błędy w grach komputerowych to dziś codzienność, praktycznie każdy duży tytuł jest nimi nafaszerowany, a wielkie łatanie rozpoczyna się dopiero po tym, jak produkt trafi do sklepów. Niedbalstwo deweloperów ma różne korzenie, największą plagą jest jednak chęć dotrzymania terminu premiery, niewystarczająca ilość czasu na solidne testy i ewentualne poprawki. W latach osiemdziesiątych trzeba było starać się podwójnie, bo nie było Internetu, a więc także szybkiej możliwości wprowadzenia ewentualnych korekt w patchu. Jak więc z napotkanymi problemami radzili sobie kiedyś twórcy oprogramowania rozrywkowego? Oryginalnie, co obrazuje poniższy przykład.



Ken Demarest ze studia Origin Systems przyznał się niedawno, że w mało wyszukany sposób "unieszkodliwił" błąd, który pojawiał się po każdorazowym wyłączeniu pierwszej odsłony cyklu Wing Commander. Autorzy musieli wyrobić się z premierą w ustalonym wcześniej terminie, więc zamiast tracić cenny czas na poszukiwanie rozwiązania problemu, programista po prostu podmienił wyświetlający się opis buga na hasło "Dziękujemy za grę w Wing Commandera". Ładnie prezentujący się komunikat tak skutecznie zamaskował błąd, że o całej sprawie dowiedzieliśmy się dopiero kilkanaście lat po premierze kosmicznego symulatora.

0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry