Siedemnastolatek stworzył silnik do gier Duke Nukem 3D, Blood i Shadow Warrior

Wrzucił Ciekawostek - sobota, 21 grudnia 2013

John Carmack z firmy id Software powiedział o nim kiedyś, że jest ekstremalnie uzdolniony. Takie słowa z ust człowieka, któremu zawdzięczamy boom na pierwszoosobowe strzelaniny, to niewątpliwie ogromne wyróżnienie. Czy była to pochwała w pełni zasłużona? Jak najbardziej tak. Urodzony w 1975 roku Ken Silverman nie miał jeszcze osiemnastu lat, kiedy sam, bez niczyjej pomocy, stworzył podwaliny pod silnik graficzny, który dziś znamy pod nazwą Build. Jego engine, mocno później usprawniany, nie tylko zdystansował pod względem technicznym kultowego Dooma, ale w dużej mierze zdecydował o sukcesie konkurujących z nim shooterów, m.in. Duke Nukem 3D. Silverman może sobie też pośrednio przypisać zasługę za powstanie Unreal Engine, bo to właśnie dzięki niemu firma Epic Games wzięła się ostro do roboty.


Silverman napisał swój pierwszy program w języku C, gdy miał 13 lat. Jak sam potem wspominał, nie udałoby się tego dokonać bez pomocy rodziców - ziarno zostało jednak zasiane. Chęć konkurowania z najlepszymi deweloperami w branży obudziła się w nim w czerwcu 1992 roku, kiedy jego brat Alan przyniósł do domu strzelaninę Wolfenstein 3D. Cztery miesiące później młody Ken ukończył swoją pierwszą trójwymiarową grę (Ken's Labirynth) i za namową ojca przesłał ją do kilkunastu firm zajmujących się dystrybucją oprogramowania rozrywkowego. Talent chłopca już wtedy przykuł uwagę Scotta Millera z Apogee Software, ale ostatecznie to Epic MegaGames wydało jego debiutancki produkt na rynku.

We wrześniu 1993 roku Ken Silverman zaczął uczęszczać na Uniwersytet Browna w Providence, nieco wcześniej rozpoczął jednak prace nad zupełnie nowym silnikiem, co negatywnie odbiło się na jego ówczesnej edukacji. Już w styczniu podjął decyzję o urlopie dziekańskim, który - jak się później okazało - trwał trzy długie lata. W tym czasie w pełni oddawał się usprawnianiu engine'u, odrzucając w międzyczasie propozycję Marka Reina ze wspomnianej już firmy Epic MegaGames. Silverman związał się za to mocno z Apogee Software, która pod szyldem 3D Realms Entertainment opublikowała w 1996 roku swój wielki hit - grę Duke Nukem 3D. Kilkanaście miesięcy wcześniej do sklepów trafiły inne produkty wyprodukowane dzięki jego technologii - William Shatner's TekWar oraz Witchaven.

Ken Silverman

"Z Kenem Silvermanem na pokładzie nie bylibyśmy tak zmotywowani do stworzenia własnej technologii. Build był świetnym narzędziem i oczywiście zawdzięczamy mu grę Duke Nukem 3D, ale nie był to silnik, który wystarczyłby na lata, jak Unreal Engine. Podsumowując, zarówno my, jak i 3D Realms Entertainment wyszliśmy na tym układzie dobrze. 3D Realms wyprodukowało swój wielki hit, a my, przez kompletny przypadek, zaczęliśmy tworzyć własną technologię." - Mark Rein z firmy Epic Games, której zawdzięczamy silnik Unreal Engine.

Build nie był silnikiem w pełni trójwymiarowym i daleko było mu do rozwiązań zastosowanych przez Johna Carmacka w Quake'u, ale w drugiej połowie lat dziewięćdziesiątych bez trudu znalazł na niego kupców. Engine został wykorzystany m.in. w strzelaninach Blood, Shadow Warrior oraz Redneck Rampage, które sukcesu Duke'a, co prawda, nie powtórzyły, ale starsi stażem gracze pamiętają je do dziś. Ken Silverman w kolejnych latach nadal oddawał się swojej pasji, czyli programowaniu, ale po naturalnej śmierci Builda z branżą elektronicznej rozrywki związany był raczej luźno. Obecnie uzdolniony Amerykanin pracuje nad holograficznym wyświetlaczem o nazwie Voxiebox, pozwalającym bawić się jego użytkownikom bez użycia specjalistycznych okularów 3D.

0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry