Boss w grze Metal Gear Solid 3: Snake Eater może umrzeć ze starości

Wrzucił Ciekawostek - poniedziałek, 30 grudnia 2013

Hideo Kojima słynie z różnych nietypowych pomysłów i dowodził tego wielokrotnie - wystarczy wspomnieć pamiętną starcie z Psycho Mantisem w pierwszej odsłonie serii Metal Gear Solid, gdzie gra korzystała z danych umieszczonych na karcie pamięci konsoli i wyczyniała na ekranie prawdziwe cuda, np. odwoływała się do produkcji, które intensywnie eksploatowaliśmy. W Snake Eaterze również można liczyć na kunszt mistrza niespodzianek, a objawia się on starciem ze snajperem The End. Jeśli komuś nie chce się podejmować tego wyzwania, a jest wystarczająco cierpliwy, może tej walki najzwyczajniej w świecie uniknąć!


Pojedynek ze snajperem do łatwych nie należy, dlatego Kojima wymyślił i zrealizował alternatywny sposób na jego ukończenie. Aby z niego skorzystać, użytkownik konsoli musi zapisać stan gry po rozpoczęciu walki, a następnie wyłączyć konsolę i poczekać tydzień. Kiedy uruchomimy urządzenie po upływie siedmiu dni, okaże się, że ponad stuletni przeciwnik... umrze ze starości. Ile potraficie wymienić tytułów, które kryją w sobie takie atrakcje?

2 komentarze:

Smaczi, smaczki everywhere

Dla ścisłości można też po prostu zmienić datę na konsoli 7 dni do przodu niż czekać ;)

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry