Młodzież w Korei Południowej ma bana na gry online, np. League of Legends

Wrzucił Ciekawostek - poniedziałek, 23 grudnia 2013

Korea Południowa to prawdziwa wylęgarnia talentów w grach zorientowanych na rywalizację w trybie multiplayer, co widać przy okazji różnych zawodów e-sportowych - młodzieńcy z tego azjatyckiego kraju od lat zajmują czołowe lokaty podczas rozgrywek w StarCraft II czy League of Legends. Tamtejsi nastolatkowie, którzy chcieliby pójść w ślady swoich starszych kolegów, nie mają jednak zbyt wiele czasu na szlifowanie umiejętności. Winę za to ponosi restrykcyjna ustawa koreańskich władz, która uniemożliwia młodzieży nocne uczestnictwo w potyczkach online.

Ban objął wiele popularnych gier, m.in. League of Legends.

Surowe ograniczenie, zwane pieszczotliwie "prawem Kopciuszka" (ang. Cinderella law), zostało wprowadzone w życie 20 listopada 2011 roku jako odpowiedź rządu na rosnące uzależnienie od gier video, które w Korei Południowej jest prawdziwym problemem. Ustawa zabrania mieszkańcom kraju, którzy nie ukończyli szesnastego roku życia, uczestnictwo w rozgrywkach sieciowych od północy do szóstej rano. Co ciekawe, ban nie obejmuje produktów oferujących zmagania w trybie single player, młodzież może więc bez problemu grać w nocy na konsolach lub na urządzeniach przenośnych.

Swoją drogą takie ograniczenie przydałoby się w naszym kraju dla małolatów, którzy bezkarnie obrażają wszystkich dookoła - najlepiej całodobowe. Być może taki ban nauczyłby wielu naszych rodaków kultury.


0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry