Bohater gry Fallout odnalazł sprawny hydroprocesor w 70 dni

Wrzucił Ciekawostek - niedziela, 15 grudnia 2013

Ograniczenie czasowe, jakie twórcy pierwszego Fallouta narzucili jej bohaterowi na początku przygody, było dla wielu użytkowników piekielnie stresujące - biorąc pod uwagę długie wędrówki po pustkowiach, 150 dni wydawało się niewystarczające, by odnaleźć wodny chip. Wysłaniec Krypty 13 mógł co prawda kupić sobie trochę dodatkowego czasu, zawierając układ z handlarzami wody z Hub, ale nie zmienia to faktu, że wywierana na nim presja była ogromna. Tym bardziej zaskakująca wydaje się informacja, że według autorów gry, śmiałkowi udało się odnaleźć sprawny hydroprocesor w niewiele ponad dwa miesiące.


Dokładny bieg wydarzeń w pierwszej odsłonie cyklu opisuje tzw. Biblia Fallouta, czyli obszerny dokument przygotowany przez deweloperów, który zawiera wiele interesujących odpowiedzi na nurtujące fanów pytania. Autorzy uwzględnili w niej najbardziej istotne zdarzenia, których wysłaniec doświadczył podczas swojej misji i przypisali im konkretne daty. Zakładając, że bohater opuścił Kryptę 5 grudnia 2161 roku i odnalazł hydroprocesor 13 lutego 2162 roku w Necropolis, pomiędzy jednym, a drugim wydarzeniem upłynęło zaledwie 70 dni. Co ciekawe, według oficjalnego przebiegu wypadków śmiałek zaliczył przy tym wizytę w Hub i skorzystał z oferty handlarzy wody. Oznacza to, że mieszkańcy schronu mieli wystarczająco dużo życiodajnej cieczy, by przeżyć kilka miesięcy.

WARTO RÓWNIEŻ WIEDZIEĆ, ŻE...

2 komentarze:

Ten komentarz został usunięty przez autora.

A to ciekawe:

http://sjp.pwn.pl/szukaj/wys%C5%82aniec

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry