W grze Diablo mieliśmy zwiedzić dwadzieścia, a nie szesnaście poziomów

Wrzucił Ciekawostek - czwartek, 28 listopada 2013

Pierwsza odsłona serii Diablo jest jednym z najbardziej wyrazistych przykładów gry, która diametralnie zmieniła swoje oblicze podczas produkcji. Studio Blizzard North (wcześniej znane pod nazwą Condor) nie tylko zmieniło całą koncepcję swojego dzieła po wdrożeniu starć rozgrywanych w czasie rzeczywistym, ale zrezygnowało również z wielu innych, zaplanowanych wcześniej pomysłów. Jednym z nich było uwzględnienie większej liczby poziomów, zarówno w kampanii dla jednego gracza, jak i w trybie multiplayer. Początkowo deweloperzy planowali przygotować 20 pięter rozbudowanego lochu, ostatecznie zobaczyliśmy ich szesnaście.


Plan zakładał, że każdy z czterech segmentów podziemi dostanie jeszcze jedno, piąte piętro, dzięki czemu zmiana scenerii następująca w każdej lokacji będzie płynna. Gracz miał obserwować na ekranie nowe elementy wystroju wnętrz, np. na ostatnim poziomie katakumb zobaczyłby już otoczenie charakterystyczne dla położonych niżej jaskiń. Deweloperzy musieli zrezygnować z tego pomysłu, gdyż najzwyczajniej w świecie zaczęło brakować im czasu. Studio Blizzard North uznało, że lepiej jest porządnie wykończyć wieńczące zmagania Piekło, niż skupiać się na wspomnianych levelach. Zadanie wcale nie było łatwe, gdyż autorzy musieliby uwzględnić losową budowę lochów, co w przypadku połączenia dwóch mocno różniących się pomiędzy sobą układów pomieszczeń przysporzyłoby im mnóstwo pracy.

0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry