Fani wierzyli w istnienie krowiego poziomu w Diablo, zanim gra trafiła do sklepów

Wrzucił Ciekawostek - piątek, 22 listopada 2013

Krowi poziom w grze Diablo to bez wątpienia największy mit, jaki związany był ze słynną produkcją studia Blizzard North. Szczęśliwcy, którzy w drugiej połowie lat dziewięćdziesiątych dysponowali dostępem do Internetu, z pewnością pamiętają sprytnie spreparowane obrazki, prezentujące nie tylko rzekome wejście do ukrytej lokacji, ale również ją samą. Dziś wiemy, że cala ta afera była wymysłem kilku dowcipnisiów, którym wyjątkowo skutecznie udało się skutecznie namieszać w głowach fanów i to zanim kultowa rąbanka w ogóle trafiła do sklepów.


Plotka o istnieniu sekretnego poziomu narodziła się podczas testów usługi battle.net, mniej więcej dwa miesiące przed faktycznym debiutem Diablo na rynku. Użytkownicy wersji beta z łatwością łyknęli przynętę, dając wiarę, że krowy - jedyne, obok ludzi, interaktywne obiekty we wsi Tristram - mają jakieś znaczenie. Po premierze gry globalna sieć została wręcz zalana różnorakimi instrukcjami, które ponoć otwierały dostęp do krowiego królestwa, a całkowicie zmyślone rozwiązania uwiarygadniały przekonujące zdjęcia. Oczywiście nikomu nie udało się zmaterializować przejścia, bo to nigdy nie istniało. Pracownicy Blizzarda byli jednak tak bardzo zachwyceni tym, co się dzieje wokół ich dzieła, że postanowili ziścić marzenia fanów i faktycznie przygotowali ukryty poziom. Pojawił się on jednak dopiero w drugiej odsłonie cyklu.

0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry