Brak intra w grze Tomb Raider: Legend to wynik pomyłki deweloperów

Wrzucił Ciekawostek - niedziela, 17 listopada 2013

Posiadacze konsol Xbox zapewne mocno zdziwili się po odpaleniu gry Tomb Raider: Legend, kiedy okazało się, że kupiony za niemałe pieniądze produkt jest uboższy w stosunku do edycji inne platformy - na płycie kompaktowej zabrakło otwierającego zmagania intra. Winy za to nie ponosi ograniczone miejsce na nośniku, ale najzwyklejsze gapiostwo studia Crystal Dynamics, które zapomniało zamieścić filmik na wysłanej do tłoczni płycie matce. Kilka tygodni przed premierą o tej kuriozalnej sprawie poinformował serwis Xboxic, powołując się na anonimowe źródło. Kiedy gra trafiła do sklepów 7 kwietnia 2006, okazało się, że tajemniczy informator nie kłamał.


Co ciekawe, firma Eidos Interactive dopuściła produkt do sprzedaży, mimo, że była tej pomyłki w pełni świadoma. Brytyjczycy starali się przekonać przedstawicieli koncernu Microsoft do podmiany wadliwych nośników, jednak gigant z Redmond zagroził, że tego typu operacja będzie wiązać się z koniecznością ponownej certyfikacji gry. Mając świadomość, że proces nie tylko pochłonie dodatkowe koszty, ale też opóźni premierę, wydawca zdecydował się opublikować nowe przygody Lary Croft w tym samym czasie, co pozostałe edycje.


Czy kilkudziesięciosekundowe intro faktycznie robi aż tak wielką różnicę? To już temat na zupełnie inną historię.

0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry