Al Pacino miał godne zastępstwo w grze Scarface, czyli "od szofera do gangstera"

Wrzucił Ciekawostek - sobota, 30 listopada 2013

Kiedy studio Radical Entertainment rozpoczęło przygotowania do egranizacji filmu Człowiek z blizną (Scarface), szybko stało się jasne, że produkt nie będzie mieć wielkich szans na powodzenie, jeśli nie uda się zachęcić do współpracy aktora, który w obrazie Briana de Palmy brawurowo wcielił się w tytułowego bohatera. Ku zaskoczeniu deweloperów, Al Pacino wyraził duże zainteresowanie tym projektem i zgodził się ponownie zostać bezwzględnym mafiozem. Dobre chęci okazały się jednak niewystarczające. Wirtualna postać mogła wyglądać w grze Scarface: Człowiek z blizną (Scarface: World is Yours) jak Tony Montana, ale nie miała najmniejszych szans przemówić jego głosem.



Dziś wiemy, że Al Pacino usiłował odtworzyć charakterystyczny sposób mówienia wykreowanej przez siebie postaci, ale próby te spełzły na niczym. Prawdopodobnie winę za to ponosi zamiłowanie aktora do tytoniu - Amerykanin nie był wzorem do naśladowania w dzieciństwie i zaczął palić papierosy już w dziewiątym roku swojego życia. Deweloperzy nie załamali się niezbyt pomyślnymi wieściami i rozpoczęli poszukiwania osoby, która mogłaby godnie zastąpić gwiazdę w studiu nagraniowym. W wyniku przeprowadzonego castingu, do ścisłego finału dostały się aż trzy różne osoby - ostatecznego wyboru miał dokonać sam Pacino i tak też się stało. Rolę dostał André Sogliuzzo, postać dobrze znana z licznych występów w innych produktach rozrywkowych. Nie to jednak zaważyło o podjętej decyzji. Jak się później okazało, specjalista od dubbingów był wieloletnim szoferem aktora...

0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry